Królewscy spadkobiercy #5: Theo

Mieliśmy spokojny obiad w naszej prywatnej jadalni, Emma zdołała utrzymać w sobie trochę suchego tostu i herbaty. Patrzyłem na nią jak sokół, Aeson naciskał, bym oferował więcej jedzenia, więcej picia, cokolwiek, co mogłoby wzmocnić naszą partnerkę i szczenięta, które nosiła. Znosiła nasze nadopieku...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie