Rozdział 148.

Perspektywa Leviego.

Kiedy zjedliśmy śniadanie, w jadalni przy różnych stołach toczyły się rozmowy.

Zrobiliśmy się całkiem sporą ekipą i w ten weekend są tu najwyżsi szefowie różnych mafii, a także nauczyciele i dyrektor ze szkoły. Chodzi o to, żeby zacieśnić więzi między mafiami.

Jesteśmy jednym...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie