Rozdział 141

Perspektywa Fergusa

— Panie, błagam — ponaglił kolejny strażnik. — Zabierzmy ją. Możemy nieść ją ostrożnie, dopilnować, żeby było jej wygodnie…

— Nie — uciąłem stanowczo. — Nie będę ryzykował jej życia. Jeśli akuszerki mówią, że przenosiny mogą ich zabić, to zostaje tam, gdzie jest.

— Ale trucizn...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie