Rozdział 160

Perspektywa Natashy

– Natasha?

Podniosłam wzrok i zobaczyłam Caelana stojącego w wejściu do altany. Na twarzy miał troskę. Podszedł powoli.

– Wszystko w porządku? – zapytał łagodnie, siadając obok mnie na ławce. – Widziałem, jak Mordred wyszedł dość... gwałtownie. Coś się stało?

Otworzyłam usta,...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie