185

POV Liny

Budzę się, znajdując się w tym znajomym miejscu między snem a rzeczywistością, otoczona srebrnym światłem i przytłaczającą obecnością boskości. Ale tym razem, zamiast zwykłego poczucia podziwu i szacunku, które czuję w obecności Bogini Księżyca, jestem przepełniona tylko gniewem.

Z trudem...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie