Zajęcie Niewolniczej Omegi jako Mojej Luny

Zajęcie Niewolniczej Omegi jako Mojej Luny

Heidi Judith · W trakcie · 262.8k słów

1k
Gorące
214.3k
Wyświetlenia
18.5k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

"Dla władzy! Zamordowała swoich rodziców Alfa!"
Z przerażeniem wpatrywałam się w mojego chłopaka i jego rodziców, niegdyś najwierniejszych Beta moich rodziców. Teraz trzymali pochodnie, które oświetlały moją twarz, podczas gdy martwe ciała moich rodziców i kałuże krwi plamiły podłogę pod nami.

"Ja – Grant, nowy dziedzic Alfa Stada Aurory – odrzucam cię, bezwstydną morderczynię, jako moją Lunę i wygnuję cię na zawsze do Plemienia Niedźwiedziołaków."

Lider Niedźwiedziołaków i jego żołnierze patrzyli łakomie. "Chodź, suko, nasze kutasy na ciebie czekają. Złamiemy cię jeden po drugim."

--
W wieku piętnastu lat moi rodzice Alfa zostali brutalnie zamordowani z nieznanych powodów. Mój chłopak i jego ojciec Beta wpadli do naszego domu, nazywając mnie jedyną podejrzaną. Od tego dnia stałam się najniższą Omegą w stadzie, moje zdolności do przemiany zostały zapieczętowane, a ja byłam poddawana niekończącym się torturom. Trzy lata później mój chłopak oficjalnie stał się nowym dziedzicem Alfa stada. Na jego uroczystości formalnie mnie odrzucił i sprzedał do Plemienia Niedźwiedziołaków, skazując mnie na bycie wykorzystywaną i zgwałconą na śmierć.

Nie mogąc znieść więcej, desperacko uciekłam do Północnego Stada, tylko po to, by zostać schwytaną jako zbłąkany wilk i wrzuconą do ich lochów, oczekując na wyrok śmierci od Alfa. Myślałam, że może to jest mój los – umrzeć z ręki innego okrutnika.

Ale nagle, tuż przed moją śmiercią, mój wilk wydał potężny ryk.

"MATE!"

Rozdział 1

Widok z perspektywy Liny

"Odrzucam cię, Lino Ashley, jako moją partnerkę i Lunę tej watahy," oznajmił Grant Davidson, Alfa Watahy Aurora.

Słowa Granta rozbrzmiały w polanie, wbijając się w moje serce jak lodowe sztylety. Każdy wilk obecny na tym, co powinno być naszym ceremoniałem zaślubin, usłyszał jego odrzucenie - był świadkiem mojego kompletnego upokorzenia. Jego głos nie niosł żadnych emocji, żadnych skruch - zupełnie inaczej niż delikatne szepty, które dzielił się ze mną trzy lata temu, gdy uciekaliśmy na księżycem oświetloną polanę.

Gorące łzy spływały po moich policzkach, by natychmiast zamarznąć na mojej skórze pod wpływem okrutnego północnego wiatru. Moja klatka piersiowa unosiła się wzdłuż cichych szlochów, gdy rozpacz miażdżyła mnie od wewnątrz. Dlaczego Księżycowa Bogini gardziła mną z taką nienawiścią?

Trzy lata temu, mój świat rozpadł się w jedną noc. Spędziłam dzień z Grantem w naszym tajnym miejscu nad zamarzniętym jeziorem, jego pocałunki rozgrzewały mnie pomimo zimowego chłodu. "Kiedy zostaniesz Luną," szeptał mi do włosów, "upewnię się, że nigdy więcej nie poczujesz zimna."

Ale gdy wróciłam tego wieczoru do domu, metaliczny zapach krwi uderzył mnie zanim nawet otworzyłam drzwi naszego siedliska watahy. Pamięć ta wciąż nawiedza moje koszmary - potężne ciało mojego ojca złożone na podłodze, delikatne ręce mojej matki sięgające w jego stronę, ich krew malująca ściany w makabryczne wzory.

"Nie, nie, NIE!" Moje krzyki rozbrzmiewały przez korytarze, gdy złożyłam się obok nich, moja biała suknia nasączona ich krwią, desperacko próbując ich obudzić. "Mamo! Tato! Proszę, nie zostawiajcie mnie!"

Wtedy Aleksander Davidson - zaufany Beta mojego ojca i ojciec Granta - wtargnął z ochroniarzami, jego twarz skręcona w fałszywy horror. "Oto zbrodnia! Jest cała we krwi!" krzyknął, palcami wskazując na mnie jak na broń. "Zabiła ich dla władzy!"

"Co? Nie!" cofnęłam się, moje krewiście pokryte ręce podniesione w obronie. "Właśnie wróciłam! Cały dzień byłam z Grantem - powiedz im, Grant!"

Grant wyszedł zza swojego ojca, jego oczy - te same oczy, które kilka godzin wcześniej patrzyły na mnie z wyraźnym uwielbieniem - teraz zimne jak arktyczna zima. Spojrzał na mnie pokrytą krwią postać z obrzydzeniem.

"Cały dzień nie widziałem Liny," oświadczył, każde słowo jak sztylet w moje serce. "Polowałem z ojcem."

"Grant, proszę," błagałam, mój głos załamujący się, gdy łzy mieszały się z krwią na mojej twarzy. "Wiesz, że to nieprawda. Byliśmy razem przy jeziorze. Obiecałeś mi—"

"Cisza!" ryknął Aleksander. "Twoje kłamstwa cię teraz nie uratują, morderczyni."

Do północy przeprowadzili rytuał, by zabezpieczyć moje zdolności do przemiany. Wciąż pamiętam palący ból, gdy zmusili mnie do wypicia wiążącej mikstury, sposób, w jaki moja wilczyca wyła z bólu, gdy została uwięziona wewnątrz mnie. Pozbawili mnie mojego statusu i oznaczyli jako Omegę, podczas gdy Aleksander przejął pozycję mojego ojca.I co z Grantem? Stał tam i obserwował wszystko, zadowolony uśmiechając się pod nosem, gdy nikt poza mną tego nie widział. Dla innych zachowywał maskę rozczarowania, szeptając na tyle głośno, by wszyscy usłyszeli: "Nigdy nie przypuszczałem, że mogłaby tak daleko upaść!"

Trzy lata służebności i znęcania się później, to publiczne odrzucenie było jedynie finałowym aktem w sztuce, którą reżyserował od nocy, kiedy moi rodzice zginęli.

Zmusiłam drżące wargi do ruchu, zdesperowana, by zaakceptować odrzucenie z ostatnimi strzępami godności. Ale zanim zdążyło wydobyć się choć jedno słowo, ręka Granta strzeliła do przodu, palce zaciskając się wokół mojej szyi jak stalowa pułapka. Moje oczy wybuliły się z przerażenia, gdy jego chwyt się zacisnął, miażdżąc moje tchawicę.

"Sucz," warknął, oczy błyszczały na czerwono, gdy na jaw wyszedł jego wilczy charakter. "Jestem twoim Alfa, i będziesz robić to, co ci każę. Po uroczystości, wysyłam cię tam, gdzie należysz."

Jego dłoń zacisnęła się mocniej, zatykając mi drogi oddech. Czarne plamy tańczyły przed moimi oczami, gdy się pochylił, jego gorący oddech na moim uchu. "Czy naprawdę myślałaś, że połączę się z Omegą watahą? Zabójczynią?"

Z pogardliwym ruchem nadgarstka, uderzył mnie mocno po twarzy i wyrzucił na śnieg. Zdyszana, desperacko zaciągałam zimne powietrze do płonących płuc. Metaliczny smak krwi wypełnił moje usta.

Zamierza nas zabić! Śnieg, moj wilk, zawył z bólu w moim umyśle. Jej głos, kiedyś silny i pewny, teraz drżał ze słabości. Chociaż ukradli mi zdolność do przemiany, nie mogli całkowicie przerwać naszego połączenia.

Zwinęłam się na zamarzniętej ziemi, moje ciało kurczyło się, gdy fale bólu Śniegu uderzały w naszą wspólną świadomość. Każdy oddech był jak wdychanie szklanych odłamków. Moje widzenie stało się mgliste, gdy łzy i krew się wymieszały, kapiąc z mojej twarzy na nieskazitelny śnieg pod spodem.

"Popatrzcie na odrzuconą Lunę," odezwał się mdły głos.

Nie musiałam się podnosić, by wiedzieć, kto to był. Felina, córka obecnego Beta i niedługo zostająca Luną, stała nade mną wraz ze swoją świtą. Jej blade blond włosy opadały na ramiona, jej ciało eksponowane w lodowatej sukience z rozcięciem pośladkowym - sukience, którą wybrała na swoją koronację jako Lunę.

"Czy naprawdę myślałaś, że Grant wybierze ciebie ponad mnie?" zjeżyła się, przykucnęła, chwyciła garść moich włosów. Szarpnęła moją głowę, zmuszając do spojrzenia na nią. "Jesteś tylko Omegą, która zabiła własnych rodziców."

Pozostałam cicho, moje ciało instynktownie kurcząc się, choć moje dumne krzyczało, by się bronić. Trzy lata znęcania nauczyły mnie brutalnej matematyki przetrwania: opór oznaczał więcej bólu, więcej upokorzenia.

"Trzymajcie ją," rozkazała Felina, jej głos kroplami pełen sadystycznej przyjemności. Jej towarzysze chwycili moje ramiona z siłą, wyciągając je za plecy, aż moje barki zaczęły grozić zwichnięciem. Zmusili mnie do klęku, prezentując mnie jak ofiarę.But Felina's boot hit my stomach so hard that bile rose in my throat. The impact sent shockwaves through my already battered body, and I would have collapsed if the hands holding me hadn't been so ruthless. A strangled gasp escaped my lips—the only sound I allowed myself.

"Patrz na mnie, gdy cię zraniam," Felina warknęła, chwytając moją brodę paznokciami zadbanymi jak szpony, które wbiły się w moją skórę. Uderzyła mnie z precyzją godną kalkulacji, mocniej niż Grant, diament na jej pierścionku zaręczynowym rozcinając moją policzek. Ciepła strużka krwi spływająca po mojej twarzy kontrastowała z przeszywającym zimnem powietrzem.

"Powinnaś być wdzięczna," syczała, jej twarz na wyciągnięcie ręki ode mnie, na tyle blisko, że czułem zapach szampana z jej oddechu. Jej oczy błyszczały nienawiścią tak czystą, że była niemal piękna w swoim doskonałym okrucieństwie. Ze świadomym powolnym ruchem ustawiła swoją szpilkę dokładnie nad moimi żebrami i nacisnęła, stopniowo przenosząc swoją wagę, aż coś pękło z przeraźliwym trzaskiem. Biały, rozpalający ból rozszalał się w moim boku, odbierając mi oddech i zalewając wzrok plamami ciemności.

"To, co zrobiłem. Zabiłem moich rodziców."

Nikt mi nie wierzył, gdy wyznałem swoją niewinność. Nawet moi dawni przyjaciele. Do dziś nie rozumiałem, dlaczego mnie osadzono lub kto naprawdę zabił moich kochających rodziców. Wiedziałem tylko, że straciłem wszystko.

"Myślę, że nasza mała morderczyni na razie wyciągnęła swoje wnioski," ogłosiła Felina, jej głos przesiąknięty zadowoleniem, gdy badała moją krew. "Chodźcie, panie. Prawdziwa celebracja czeka—i mam partnera do zdobycia." Z triumfalnymi śmieciami jej świta podążyła w kierunku wielkiej sali, gdzie muzyka i głosy już zapowiadały rozpoczęcie wieczornych uroczystości.

Zostawili mnie tam, złamaną i krwawiącą na śniegu. Ciemność w końcu mnie ogarnęła, małe uspokojenie w porównaniu z bólem dręczącym moje ciało.

Nie wiem, jak długo leżałem nieprzytomny w mrozie. Gdy świadomość wreszcie powróciła, księżyc wisi wysoko nade mną na czarnym niebie. Moje rzęsy były skorupią zamarzniętych łez, a śnieg częściowo zakopał moją nieruchomą postać.

Nagle przeszywający ból przeszedł przez mój brzuch, inny niż cokolwiek, co zadała mi Felina. To cierpienie pochodziło od świętej więzi samej w sobie. Było to jak płynący żelazo wlewane bezpośrednio do moich żył, jakby moje organy były rozrywane przez palące pazury. Krzyczałem, dźwięk rozbrzmiewał na pustym polanie, gdy wirowałem w poplamionym krwią śniegu.

Niech to przestanie! Śnieg wył w agonii, jej krzyki niemal rozdzierały mi umysł na pół. *On dokończył odrzucenie! On—on—*Nie mogła dokończyć, ale nie musiała. Dokładnie wiedziałem, co się dzieje. Gdzieś w cieple domu watahy, podczas gdy ja marzłem na zewnątrz w ciemności, Grant uprawiał miłość ze swoją nową partnerką. Ból był nie do opisania—przekraczał to, co mogłaby zadać jakakolwiek fizyczna tortura.

Członkowie watahy przechodzili obok, niektórzy zwalniając, by przyglądać się mojemu cierpieniu z zaciekawieniem. Nikt nie zaoferował pomocy. Nikt nie okazał zainteresowania. Byłem dla nich niczym—mniej niż nic.

Trzęsącymi się kończynami zmusiłem się do wstania. Widzenie mi się zamazywało, a każdy ruch wysyłał fale bólu przez moje ciało. Zataczałem się w kierunku małej drewnianej chatki na skraju terytorium watahy, która była moim domem od mojego upadku.

Ból nasilał się z każdym krokiem. Było to jak walka arktycznego lodu i wulkanicznej lawy w moich żyłach. Chciałem się zapaść, zwijać i umrzeć właśnie tam na śniegu.

Nie poddawaj się, jęknęła Śnieg, jej głos teraz słabszy, ale wciąż pocieszający.

Kiedy dotarłem do swojej chatki, moje ubranie było przemoczone śniegiem i krwią. Zdjąłem je drżącymi rękami i runąłem na twardą drewnianą łóżkową ramę. Leżąc tam, ból odrzucenia powoli zaczął ustępować, zostawiając po sobie pustkę.

Pukanie do moich drzwi wyrwało mnie ze smutku. Zanim zdążyłem zareagować, drzwi się otworzyły. Żołnierze Granta wtargnęli do środka, ich twarze ponure i zdeterminowane.

"Zgodnie z rozkazem Alfy," ogłosił lider, jego głos pozbawiony emocji, "Lina Ashley ma zostać sprzedana Plemieniu Niedźwiedzi jako kara za zabójstwo swoich rodziców."

Słowa uderzyły mnie jak cios fizyczny. Plemię Niedźwiedzi—najbardziej dzikie, brutalne zbiorowisko wyrzutków i potworów na Północy. Opowieści o tym, co działo się z wilkami sprzedanymi im—szczególnie z wilkami samicami—były koszmarami, którymi matki straszyły nieposłuszne dzieci.

"Nie!" Krzyk wyrwał się z mojego zszarpanej gardła, gdy ogarnęła mnie ślepą panika. Cofnąłem się w popłochu po łóżku, moje złamane żebra wysyłały błyskawice bólu przez moją klatkę piersiową. "Nie możecie tego zrobić! Proszę! Nie zabiłam ich! Kochałam ich!" Mój głos pękał z desperacji. "Znacie mnie! Większość z was widziała, jak dorastałam!"

"Proszę," błagałem, mój głos opadając do złamanego szeptu, gdy łzy spływały po mojej twarzy. "Oni mnie zabiją tam—albo i gorzej. Wiecie, co robią samicom. Proszę, nie róbcie tego."

Moje prośby ulotniły się w zimne powietrze, gdy związali moje nadgarstki srebrną powłoką, która paliła moją skórę na dotyk. Pierwotny terror dał mi ostatni przypływ desperackiej siły. Walczyłem z dziką intensywnością uwięzionego zwierzęcia, kopiąc, gryząc, szamocąc się przeciw ich chwytowi. Moje paznokcie wydobyły krew z twarzy jednego z ochroniarzy, i na moment pomyślałem, że może uda mi się uwolnić. Wtedy pięść trafiła w moje już złamane żebra, a świat eksplodował w bólu.

Gdy łapałem powietrze, oni skorzystali z okazji, by wyciągnąć mnie z chatki.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Wzlot Brzydkiej Luny

Wzlot Brzydkiej Luny

57.2k Wyświetlenia · W trakcie · Syra Tucker
Lyric spędziła życie w nienawiści. Dręczona za swoją bliznowatą twarz i znienawidzona przez wszystkich – w tym przez swojego własnego partnera – zawsze słyszała, że jest brzydka. Jej partner trzymał ją przy sobie tylko po to, by zdobyć terytorium, a kiedy osiągnął swój cel, odrzucił ją, zostawiając złamaną i samotną.

Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.

To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.

Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.

Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.

Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

455.3k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Bracia Varkas i ich Księżniczka

Bracia Varkas i ich Księżniczka

186.1k Wyświetlenia · W trakcie · Succy
"Powiedz to tak, jakbyś naprawdę chciała, kochanie," zamruczał, pochylając się i liżąc moją szyję, "a może przestanę."
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

275.7k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

799.2k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.8m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

67.1k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Zły Alfa

Zły Alfa

176.2k Wyświetlenia · Zakończone · ALMOST PSYCHO
OSTRZEŻENIE - BARDZO, BARDZO DOJRZAŁE TREŚCI!!
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.

"Mogę wyjaśn- "

Przerwał mi.

"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."

Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.

"Rozbieraj się."

To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "

"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."

Czy to naprawdę się dzieje?

"2."

Myślałam, że jest gejem.

"3."

Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.

Ale nie wiedziała...

Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?

SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

532.2k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Zawłaszczona przez Miliardera

Zawłaszczona przez Miliardera

305.5k Wyświetlenia · W trakcie · Khey Coco
„Podpisz.”

Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.

„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”

„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.

Przełknęłam ślinę z trudem.

Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.

I podpisałam.

Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.

Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.