192

Punkt widzenia Liny

Elena porusza się po swoim przekształconym domku z wprawną efektywnością, ale widzę drżenie jej rąk, gdy wybiera składniki z unoszących się półek. Powietrze wydaje się gęstnieć z każdą chwilą, a ja jestem boleśnie świadoma niebezpiecznej energii iskrzącej między mną a Leonem...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie