Rozdział 29

ROZDZIAŁ 29: ODKRYCIE

Oczy króla Rudolfa błysnęły pożądaniem. Skinął głową. „Tak, oczywiście,” zamruczał. „Straże,” zawołał. Drzwi otworzyły się, a do środka weszło dwóch strażników.

„Tak, Wasza Wysokość?”

„Przynieście nam wina, tego najlepszego.” Spojrzał na mnie, uśmiechając się z zadowoleniem....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie