Zakazana Ciężarna Partnerka Alfy

Zakazana Ciężarna Partnerka Alfy

Oyizamarvellous · W trakcie · 75.4k słów

388
Gorące
638
Wyświetlenia
0
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Nigdy się z nią nie zwiążę. To tylko dla traktatu.”
Przysięga księcia Lysandra Shadowmere’a wobec innej była jak ostrze w moim sercu. On jest moim przeznaczonym partnerem i największym wrogiem mojego ludu.

Związana politycznym sojuszem, mającym zakończyć wieki wojny, ja, księżniczka Seraphina Nightclaw, muszę poślubić księcia mrocznych fae, który zniszczył moją watahę. Lysander jest bezwzględny, rozkazujący i związany świętą przysięgą wobec innej. Jestem wilczą księżniczką, którą powinien nienawidzić, a jednak więź między nami rozpala niebezpieczną, nieodpartą namiętność.

On walczy z przeznaczeniem; ja walczę z tęsknotą w mojej duszy. Ale gdy zakazana noc zmienia wszystko, uciekam z rosnącym we mnie sekretem—jego dziedzicem i moją zemstą.

Rozdział 1

Z każdym krokiem, który stawiałem w kierunku Wielkiej Sali, moje serce ściskało się coraz mocniej. Pierwsze światło świtu przedzierało się przez wysokie okna, rzucając na wszystko eteryczne srebrne i fioletowe odcienie, które przypominały mi jej oczy.

Ale coś było nie tak. Zamek tego ranka wydawał się inny – cienie były głębsze, cisza bardziej przytłaczająca. Nawet służący, których mijałem, poruszali się z niezwykłym pośpiechem, ich twarze były blade i napięte.

Kryształowe niebieskie oczy, lśniące jak zimowe gwiazdy, nawiedzały każdy zakamarek mojego umysłu. Księżniczka wilkołaków, którą spotkałem pod księżycowym blaskiem, zawładnęła nie tylko moimi myślami na jawie – wtargnęła w moje sny z jedwabistymi szeptami i fantomowymi dotknięciami. Jej bujne kształty sprawiały, że ślina napływała mi do ust z desperackim głodem. Jej upajający zapach dzikich róż i nocnego deszczu rozgrzewał moją krew do płynnego ognia.

Nie byłem naiwny. W chwili, gdy nasze spojrzenia się spotkały na szczycie pokojowym, rozpoznanie zapłonęło w mojej duszy. Wiedziałem, kim była, co przeznaczenie miało dla niej – moją wybranką.

Kiedy trzymałem ją w księżycowych ogrodach, nic nigdy nie wydawało się tak doskonale właściwe. Nic nigdy nie było tak niszczycielsko złe...

Cholera bogom...

Była dla mnie zakazana. Jej ludzie wyrwali moje serce z piersi, gdy zamordowali mojego najdroższego towarzysza. Kieran był dla mnie bratem we wszystkim poza krwią. Walczyliśmy razem w niezliczonych bitwach, ratowaliśmy się nawzajem z objęć śmierci więcej razy, niż mogłem zliczyć. Aż nadszedł ten ostateczny, fatalny wieczór, kiedy jego krew zabarwiła ziemię na czerwono, umierając w moich ramionach. Rzucił się między mnie a szczęki wilkołaka, przyjmując śmiertelny cios przeznaczony dla mnie.

Moje serce ścisnęło się, gdy jego umierające słowa odbiły się echem w mojej pamięci.

"Przysięgnij mi," wysapał, krwawa piana wypływała z jego ust. "Obiecaj mi, że ochronisz moją siostrę. Nie ma nikogo innego w tym okrutnym świecie."

Ścisnąłem jego drżącą dłoń i przyrzekłem, "Zrobię więcej niż ją ochronię. Uczynię ją moją żoną."

Ulga spłynęła na jego zakrwawione rysy, zanim jego oczy stały się szkliste i puste, a ostatni oddech uciekł jak poranna mgła. Potem odszedł, pozostawiając tylko ciszę.

Zarówno Kieran, jak i ja wiedzieliśmy, jak jego ukochana siostra, Rosalina, przez lata skrycie żywiła do mnie uczucia. Choć nigdy nie odwzajemniałem jej romantycznych uczuć – widząc w niej jedynie drogą siostrę – wiedziałem, że poślubienie jej przyniesie mojemu poległemu przyjacielowi spokój. Wdzięczność w jego umierających oczach to potwierdziła.

A teraz... teraz, gdy znalazłem swoją prawdziwą wybrankę...

„Cholera jasna,” zakląłem, przeczesując palcami swoje kruczoczarne włosy.

Dźwięk pośpiesznych kroków odbijał się echem gdzieś za mną, a za nim szeptane, pełne napięcia głosy. Usłyszałem fragmenty cichych słów: „…księżniczka…” „…już na miejscu…” „…rozkazy jego wysokości…”

Krew w moich żyłach zamarzła.

„Lysander,” rozległ się rozkazujący głos z cienia przede mną.

Podniosłem głowę, widząc zbliżającego się ojca. Król Malachar pojawił się przede mną, jego czoło było ciemne jak burzowe chmury, nozdrza rozszerzone. Jego fioletowe oczy płonęły nieziemskim ogniem—ale było tam coś jeszcze. Coś, co sprawiło, że przeszedł mnie dreszcz. Oczekiwanie. Ekscytacja.

Świeże plamy atramentu znaczyły jego palce, a ja wyczułem zapach stopionego wosku. Pisał listy. Wiele z nich.

Z ustami wykrzywionymi w gniewie warknął: „Chodź za mną.” Obrócił się gwałtownie, a jego obsydianowy płaszcz rozwinął się jak skrzydła kruka.

Serce zamarło mi w piersi.

Co do dziewięciu piekieł?

Sposób, w jaki się poruszał—drapieżny, celowy—mówił mi, że to nie było zwykłe wezwanie. To było coś, co planował od dawna.

Z napiętym kręgosłupem podążyłem za ojcem bocznym korytarzem. Zatrzymał się przy drzwiach do swojej komnaty, gestem wskazując, żebym wszedł pierwszy. Unosząc pytająco brew, przeszedłem obok niego, a on zamknął za nami drzwi z głuchym hukiem, który zabrzmiał jak dzwon śmierci.

Przebiegłem wzrokiem szybko po wystawnym pokoju, moje wojownicze instynkty były na baczności. Srebrzyste światło wpadało przez okna wykuszowe, aksamitne siedzisko pod oknem było puste. Ogromne łóżko z baldachimem było doskonale pościelone, głębokie szafirowe narzuty dokładnie wsunięte pod ramę. Na wypolerowanej podłodze leżała skóra pradawnego wilka.

Ale to biurko przykuło moją uwagę. Na jego powierzchni leżały dziesiątki listów, oficjalnych dokumentów z królewskimi pieczęciami i coś, co wyglądało jak… kontrakty małżeńskie?

Puls mi przyspieszył.

Mojej matki nie było widać, ale jej nieobecność wydawała się zamierzona. Zaaranżowana.

„O co tu chodzi?” zażądałem, nerwy napięte, ręka instynktownie przesunęła się w stronę rękojeści miecza.

Mój ojciec krążył wokół mnie jak drapieżnik, ręce splecione za szerokimi plecami. Śledziłem każdy jego ruch, napięty jak kot na polowaniu. W końcu król Malachar zatrzymał się przede mną, oczy zwężone do fioletowych szczelin, które zdawały się przenikać moją duszę.

„Dlaczego śmierdzisz wilkołakiem?” Słowa były jak stal. Jego nos zmarszczył się, gdy głęboko wciągnął powietrze. Ale zamiast furii, na jego twarzy pojawiło się coś innego—coś, co wyglądało prawie jak satysfakcja. „Esencja wilkołaczycy przylgnęła do ciebie jak grzech.”

Przerażenie ścisnęło mi pierś, a zaraz potem przyszło niedowierzanie. Szybko zbadałem naszą więź mentalnie. Wciąż była niekompletna, unosząc się jako migocząca linia między nami. Eteryczne nici świeciły jasno - moja była głębokim fioletowym płomieniem, jej zaś promieniującym srebrnym ogniem dotkniętym złotem. Ulgę poczułem, gdy zrozumiałem, że jeszcze nie byliśmy trwale związani.

Ale gdy studiowałem połączenie, coś innego stało się jasne. Więź wzmacniała się sama z siebie. Rosła. Pulsowała własnym życiem.

Czy on może wyczuć więź partnerstwa? Jak?

Mój ojciec musiał odczytać pytania wypisane na mojej twarzy. "Jako twój król, posiadam moc dostrzegania więzi, które łączą dusze mojego ludu. W tym twoją." Podszedł bliżej, aż byliśmy na odległość oddechu, zmuszając mnie do patrzenia w oczy, które odbijały moje własne. "Jako twój ojciec... wyczułem, że coś się zmieniło, gdy tylko cię zobaczyłem. Jeden zapach powiedział mi wszystko."

Jego uśmiech był ostry jak brzytwa. "Ale to nie wszystko, co mogę wyczuć, synu."

Lód zalał moje żyły. "Co masz na myśli?"

"Nie ma o czym mówić," warknąłem zamiast tego, zaciskając pięści.

"Nie graj ze mną w gry," powiedział król Malachar, ale w jego głosie brakowało oczekiwanego gniewu. Zamiast tego była tam podskórna ekscytacja. "Wiem, że byłeś blisko z wilkołaczką."

Moje oczy rozszerzyły się. "Jak diabli, że byłem," warknąłem. Krew wrzała mi w żyłach na jego oskarżenie. Czy naprawdę myślał, że tak mało o mnie, że zdradziłbym nasz lud - zdradziłbym moją świętą obietnicę Kieranowi? Byłem zaręczony z jego siostrą, na miłość boską!

Król Malachar prychnął. "Proszę cię." Zbliżył twarz do mojej, a ja dostrzegłem coś w jego wyrazie, co sprawiło, że żołądek mi się ścisnął. Triumf. "Czuję jej zapach na twojej skórze!"

Moje myśli wróciły do chwili, gdy obejmowałem księżniczkę w ogrodach. Jej błyszczące szafirowe oczy zamknęły się, gdy wtuliła się w moje ramiona, usta rozchyliły się do pocałunku, który nigdy nie nadszedł. Nawet teraz, ślina napływała mi do ust na myśl o smaku tych doskonałych warg - by rozkoszować się uczuciem jej miękkich kształtów przyciśniętych do mojego twardego ciała.

Pożądanie obudziło się nisko w moim brzuchu, grożąc, że mnie pochłonie.

Zacisnąłem szczęki, tłumiąc bezlitośnie jeżdżącą mną żądzę. "Czujesz jej zapach, bo trzymaliśmy się w objęciach," przyznałem przez zaciśnięte zęby. "Ale nie spałem z nią!" Moje spojrzenie błagało go. "Nigdy nie zdradziłbym mojego ludu w ten sposób. To nie do pomyślenia."

Mój ojciec przeszukiwał moje oczy, jakby szukając prawdy w ich głębi. Czułem jego przenikliwe spojrzenie aż do samej duszy. Utrzymywałem jego wzrok, nieustępliwie. W końcu zrobił krok w tył, dając mi przestrzeń. Moje płuca rozszerzyły się, jakby były głodne powietrza.

Biorąc głęboki oddech, mój ojciec powiedział: „Wierzę ci, synu.” Jego usta zacisnęły się w cienką linię. „Wiem, jak głęboko sięga twoja nienawiść do wilkołaków.” Jego brwi zmarszczyły się, ale coś mignęło w jego oczach - coś, co wyglądało niemal jak zadowolenie. „Ale to wciąż nie wyjaśnia, dlaczego zapach wilkołaka samicy przylgnął do twojej skóry jak perfumy kochanki.”

Moja szczęka zacisnęła się, gdy ważyłem swoje następne słowa. Czy naprawdę mogłem to wyznać ojcu? Że znalazłem swoją przeznaczoną partnerkę wśród naszych zaprzysięgłych wrogów? Król Malachar był sprawiedliwy i uczciwy, ale był też dominującym alfą o gwałtownym temperamencie.

A sposób, w jaki teraz na mnie patrzył - jak pająk patrzący na muchę wchodzącą w jego sieć - sprawiał, że każdy instynkt krzyczał, bym milczał.

Ale nie mogłem. Prawda była jak palący węgiel w moim gardle.

Wziąłem uspokajający oddech i wyprostowałem się na pełną wysokość. „Spotkałem swoją partnerkę na tym szczycie. Ona jest...” Zawahałem się, obserwując, jak zimne zrozumienie zalewa twarz mojego ojca, jego oczy rozszerzają się w szoku. Żółć podeszła mi do gardła. „Ona jest księżniczką wilkołaków, Seraphiną Nightclaw.”

Napięta cisza rozciągnęła się między nami jak ostrze. Król Malachar powoli pokręcił głową. „To nie może być,” wyszeptał. „Czy... czy jesteś pewien?”

Opuściłem głowę, szarpiąc za włosy w zdenerwowaniu. „Życzyłbym sobie, żeby tak nie było, Ojcze. Ale ta samica jest moją partnerką.”

Mój ojciec odwrócił się, jego plecy były proste jak drut. Położył ręce na biodrach i pochylił głowę. Po raz pierwszy w życiu wielki Król Malachar był oniemiały. Ból przeszył moje serce, widząc go zredukowanego do tego stanu przeze mnie i moje więzi z naszym wrogiem. Moje pięści drżały z pragnienia zniszczenia czegoś. Ciemne moce wewnątrz mnie wzrosły, szukając ujścia.

Wtedy to usłyszałem. Ciche, prawie niesłyszalne.

Mój ojciec chichotał.

Ten dźwięk przeszył mnie strachem. Śmiech Króla Malachara zawsze zwiastował czyjąś zgubę.

Mój ojciec obrócił się bokiem, pocierając podbródek, gdy rzucił mi kalkulujące spojrzenie, które sprawiło, że moja krew zamieniła się w lodowatą wodę.

Drobne włoski na karku podniosły się w ostrzeżeniu.

Co on myśli?

„Perfekcyjnie,” wymruczał Król Malachar, jego głos ociekający ciemnym zadowoleniem. „Absolutnie perfekcyjnie.”

Nie. Nie, nie, nie.

Uniósłem brew, studiując go przez zmrużone oczy. „Co? Co planujesz?”

Mój ojciec podszedł do biurka, jego palce sunęły po kontraktach małżeńskich. „Czy wiesz, co to oznacza, Lysandrze?” Jego uśmiech był drapieżny. „Twoja więź z księżniczką wilkołaków... to nie jest przekleństwo. To okazja.”

Mój świat się zachwiał. „Ojcze, o czym ty mówisz?”

„Poślubisz ją,” powiedział po prostu, jakby rozmawiał o pogodzie. „Dziś wieczorem.”

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.7m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi

Accardi

981.5k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

490k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

345.9k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Narzeczona Wojennego Boga Alpha

Narzeczona Wojennego Boga Alpha

687.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley Above Story
W dniu, w którym Evelyn myślała, że Liam jej się oświadczy, on zaskoczył ją, klękając na jedno kolano—przed jej przyrodnią siostrą, Samanthą. Jakby ta zdrada nie była wystarczająca, Evelyn dowiedziała się okrutnej prawdy: jej rodzice już zdecydowali sprzedać przyszłość jednej córki niebezpiecznemu mężczyźnie: słynnemu Bogu Wojny Alfie Aleksandrowi, o którym krążyły plotki, że jest okaleczony i kaleki po niedawnym wypadku. A panną młodą nie mogła być ich ukochana córka Samantha. Jednak kiedy "brzydki i kaleki" Alfa ujawnił swoje prawdziwe oblicze—niewiarygodnie przystojnego miliardera bez śladu urazu—Samantha zmieniła zdanie. Była gotowa porzucić Liama i zająć miejsce Evelyn jako córka, która powinna poślubić Aleksandra.
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

325.9k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

299.4k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

850k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

405.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Od Zastępczyni do Królowej

Od Zastępczyni do Królowej

910.6k Wyświetlenia · Zakończone · Hannah Moore
Przez trzy lata Sable kochała Alpha Darrella z całego serca, wydając swoją pensję na utrzymanie ich gospodarstwa domowego, podczas gdy nazywano ją sierotą i złotą dziewczyną. Ale tuż przed tym, jak Darrell miał ją oznaczyć jako swoją Lunę, jego była dziewczyna wróciła, pisząc: "Nie mam na sobie bielizny. Moja samolot ląduje niedługo—odbierz mnie i natychmiast mnie przeleć."

Zrozpaczona, Sable odkryła, że Darrell uprawia seks ze swoją byłą w ich łóżku, jednocześnie potajemnie przelewając setki tysięcy na wsparcie tej kobiety.

Jeszcze gorsze było podsłuchanie, jak Darrell śmieje się do swoich przyjaciół: "Jest przydatna—posłuszna, nie sprawia problemów, zajmuje się domem, a ja mogę ją przelecieć, kiedy tylko potrzebuję ulgi. Jest właściwie żywą pokojówką z korzyściami." Robił obleśne gesty, które wywoływały śmiech jego przyjaciół.

W rozpaczy Sable odeszła, odzyskała swoją prawdziwą tożsamość i poślubiła swojego sąsiada z dzieciństwa—Lykańskiego Króla Caelana, starszego od niej o dziewięć lat i jej przeznaczonego partnera. Teraz Darrell desperacko próbuje ją odzyskać. Jak potoczy się jej zemsta?

Od zastępczyni do królowej—jej zemsta właśnie się zaczęła!
Związana z Panem Blackiem

Związana z Panem Blackiem

292.3k Wyświetlenia · Zakończone · saeedatak13
Tia nigdy nie chciała wyjść za mąż za Adama Blacka. Ale nie miała wyboru, a on z pewnością jej nie chciał, przynajmniej na początku. Zmuszony do małżeństwa przez życzenie swojej babci, Adam traktował ją chłodno, surowo i bez litości, podczas gdy Tia, delikatna i o miękkim sercu, znosiła to wszystko.

Oboje się zakochali, ale czy ta miłość przetrwa na zawsze?

Śledź piękną historię Adama Blacka i Tii Nelson.