Rozdział 37

Jej oczy rozszerzyły się, gdy dotarło do niej, co się stało. Książę Lysander zastygł, a na jego twarzy pojawił się wyraz zdumienia. Roześmiałem się na ich reakcje.

„Naprawdę?” zapytał Lysander. Chwycił moje ramiona, jego oczy pełne były zachwytu i niedowierzania.

Pokiwałem głową, delikatnie kładąc...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie