Rozdział 41

Ona podskakiwała w miejscu, z językiem na wierzchu, szczekając z ekscytacji.

Wysunęłam podbródek i powiedziałam do Ryker'a: „Wejdź do mojego biura.”

Skinął krótko głową, po czym polecił swoim strażnikom, żeby się wycofali, zanim za mną podążył.

Gdy weszliśmy, przeszłam za biurko i usiadłam w wyso...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie