Rozdział 807 Dobry człowiek

„Nic mi nie przychodzi do głowy! Znaczy, jeszcze nie mam dzieciaków biegających wokół!” – burknął Benjamin.

Divine uśmiechnęła się szeroko i powiedziała: „Od momentu, gdy wsiedliśmy do samochodu, to pierwszy raz, kiedy widzisz mnie tak uśmiechniętą, co? Nie dziwię się, że jesteś trochę zauroczony.”...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie