Rozdział 870 Zdobywanie Hudsona

„Tak, dokładnie!” — wykrzyknął Benjamin, pokazując Phoenixowi kciuk w górę. — „Jesteś geniuszem!”

Phoenix odpowiedział skromnie: „Mogę i być niezły w dawaniu rad zza kulis i w wygrywaniu dyskusji, ale jak przychodzi co do czego i trzeba się bić na serio, to nie jestem nawet tak sprawny jak jeden z ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie