Rozdział 872 Przyłącza się nowy członek

Nyla wtrąciła się: „Ej, Kap, robi się tu strasznie grząsko. Jeden fałszywy ruch i jesteśmy ugotowani. Dzieciaki muszą to sobie porządnie przemyśleć, no nie?”

Benjamin skinął głową: „No, to ryzykowna zagrywka. Ale hej, jak wy się zapisywaliście do Korpusu Smoków, to sami byliście gówniarzami, nie?”

...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie