Rozdział 878

„Dajcie spokój z tym gadaniem o niczym i skupmy się na pomocy Herbertowi. Kto wie, może któregoś dnia ustrzelimy złotą rybkę” – ponaglał James.

Cameron dorzucił: „Ej, a Herbert nie wspominał, że przyprowadzi kogoś, żeby nas poznał? Masz pojęcie, kto to może być?”

James odburknął: „A skąd mam wiedz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie