Rozdział 46 Budzenie się ze śpiączki

~Hazel~

„Hazel…” Usłyszałam znajomy głos, który od razu postawił mnie na duchu, a Mia zamruczała mi gdzieś w głowie. Nie potrafiłam powiedzieć, jak długo brakowało mi słuchania tego głosu. Wiedziałam tylko, że brakowało mi go do obłędu.

Powoli przekręciłam głowę i spojrzałam w stronę, skąd dobie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie