Rozdział 52 Nieoczekiwane wiadomości

~Sebastian~

– Ile razy mam ci powtarzać, że z Mrocznym Księciem nie ma żartów, Sebastian! No i co, w końcu przyznałeś mi rację? – uniosłem głowę i spojrzałem na mojego betę, Matteo. W jego oczach błysnęła złość, a szczęka drgnęła, jakby ledwo trzymał nerwy na wodzy.

Ostrzegał mnie tysiąc razy, a j...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie