Rozdział 58 List

~Sebastian~

„Alfo, mamy do ciebie list.” Siedziałem po uszy w papierach w swoim gabinecie, kiedy usłyszałem głos mojego Bety w głowie.

„List? Od kogo?” Zmarszczyłem brwi i nie potrafiłem powstrzymać grymasu na słowa Matteo.

Kto jeszcze w ogóle bawi się w takie staroświeckie sposoby komunikacji?...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie