Rozdział 73 Znajdowanie komfortu

Hazel

— Hazel? — wzięłam głęboki oddech, kiedy usłyszałam znajomy, niski głos, i powoli odwróciłam się w stronę, skąd dobiegał. Stał tam.

Luciano ruszył w moją stronę, a ja przez chwilę pozwoliłam sobie popatrzeć na jego sylwetkę. Jest wysoki i męski, a włosy miał rozpuszczone i kompletnie potarga...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie