Rozdział 96 Przybycie na wschód

`Hazel~

Dotarliśmy na Wschód po dwugodzinnym locie. Wyjrzałam przez okno samolotu i z ust wyrwał mi się nerwowy oddech. Chociaż nie chciałam się do tego przyznać. Byłam strasznie spięta na myśl, że znów zobaczę wszystkich po prawie ośmiu miesiącach nieobecności.

– Hazel, gotowa? – mój umysł szarpn...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie