rozdział 114

Daniel's POV:

Słowa zawisły między nami—Będzie mu się podobać—i przez chwilę myślałem, że może to wystarczy.

Że Emma usiądzie z powrotem na swoim miejscu, zadowolona z mojej odpowiedzi, i pozwoli alkoholowi zaciągnąć ją w sen.

Ale jej ramiona zacisnęły się wokół mojej szyi, a te niebiesko-ziel...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie