
Zakazane Pulsowanie
Riley · Zakończone · 176.3k słów
Wstęp
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Rozdział 1
Emma's punkt widzenia:
"Pamiętaj, aby zawsze zachować elegancję, Emma. Postawa prosta, ruchy przemyślane."
Moja matka, Victoria, krążyła wokół mnie jak konsultantka mody przygotowująca swoją klientkę na wybieg.
Stałam przed lustrem w mojej sypialni, obsesyjnie wygładzając błękitną, jedwabną sukienkę, którą kupiłam specjalnie na dzisiejszy wieczór.
Dziś wieczorem miał być mój pierwszy formalny event z rodziną Prescottów - ich coroczna gala charytatywna.
Zbliżająca się maturą zarówno dla Nicholasa Prescotta, jak i dla mnie, nasze rodziny zaczęły naciskać na plany małżeńskie.
Moja matka poprawiła naszyjnik z pereł na mojej szyi - jeden z nielicznych ładnych prezentów, które otrzymała od czasu poślubienia Roberta Williamsa, rzadki luksus w jej inaczej praktycznym drugim małżeństwie.
"To może być punkt zwrotny dla naszej rodziny, Emma. Prescottowie dotrzymali umowy między naszymi rodzinami, mimo że..."
Urwała, nie chcąc bezpośrednio odnosić się do naszego finansowego upadku po śmierci dziadka.
Zanim się urodziłam, mój dziadek - potężny Richard Johnson - i David Prescott nawiązali przyjaźń, która przerastała biznes.
Historia mówi, że gdy moja matka była w siódmym miesiącu ciąży ze mną, aby zapewnić, że głęboka przyjaźń między naszymi rodzinami będzie trwała przez pokolenia, złożyli uroczystą obietnicę: ja - wciąż schowana w łonie matki - pewnego dnia poślubię syna Prescotta.
Gdy dziadek nagle zmarł, a nasza rodzinna fortuna upadła z powodu złego zarządzania i rosnących długów, wszyscy spodziewali się, że Prescottowie elegancko wycofają się z umowy. Nie zrobili tego.
Ktoś szeptał, jakie mam szczęście, że udało mi się "zabezpieczyć przyszłość" mimo problemów naszej rodziny. Nawet moja przyjaciółka Olivia żartowała, że wygrałam "bostońską loterię Brahminów".
Wszyscy widzieli bajkę - dziewczyna z klasy średniej wciągnięta do wyższych sfer, współczesna historia Kopciuszka.
Ale za starannie przefiltrowanymi postami na Instagramie i grzecznymi uśmiechami na wydarzeniach, coraz bardziej czułam się jak aktorka grająca rolę w cudzej produkcji.
"Nicholas będzie tu za chwilę," powiedziała moja matka, nerwowo zerkając na zegarek. "Pamiętaj, Prescottowie cenią punktualność."
Jakby przywołany jej słowami, zadzwonił dzwonek do drzwi. Chwyciłam kopertówkę i rzuciłam ostatnie spojrzenie w lustro.
Zanim zdążyłam dojść do drzwi, matka złapała mnie za ramię, przyciągając blisko. Jej głos zniżył się do pilnego szeptu przy moim uchu.
"Pamiętaj, kim jesteś dzisiaj wieczorem, Emma. To nie tylko kolacja - to przesłuchanie na twoją przyszłość. Uśmiechaj się, oczaruj Davida seniora i spróbuj bardziej zaangażować się w rozmowę z rodziną Nicholasa. Ostatnim razem ledwo powiedziałaś trzy zdania przez cały wieczór. Niedługo oboje kończycie szkołę - czas pomyśleć o następnych krokach."
Wymusiłam uśmiech, a węzeł w moim żołądku się zacisnął.
Następne kroki. Zawsze następne kroki.
Dzwonek do drzwi zadzwonił ponownie, wywołując we mnie dreszcz.
Pośpieszyłam przez skromny przedpokój, stukając obcasami o drewnianą podłogę, wygładzając sukienkę jedną ręką i sięgając po klamkę drugą.
Nicholas stał w drzwiach w idealnie skrojonym garniturze, z wyrazem ledwie skrywanej niecierpliwości na przystojnej twarzy.
Klucze do jego Porsche zwisały niedbale z jego palców, podczas gdy wymieniał krótkie uprzejmości z moją matką, ledwo na mnie patrząc, zanim ponaglił: "Powinniśmy już iść. Zaraz się spóźnimy."
W ciągu kilku chwil schodziliśmy po schodach naszego skromnego domu w kierunku jego lśniącego czarnego Porsche.
W Porsche Nicholasa, chłodne skórzane siedzenia dotykały moich nagich nóg, a między nami zapadała niezręczna cisza.
"Ładnie wyglądasz," powiedział w końcu, nie odrywając wzroku od drogi.
"Dzięki. Ty też." Cisza rozciągała się między nami, przerywana jedynie mruczeniem luksusowego silnika.
Kiedy znów się odezwał, byliśmy już na moście w kierunku Beacon Hill.
"Słuchaj, Emma, co do dzisiejszego wieczoru..." Zmienił chwyt na kierownicy, oczy wciąż skierowane na drogę. "Wiem, że moja rodzina może być... intensywna w tych sprawach. Małżeństwo, terminy, to wszystko."
Odwróciłam się w jego stronę, czekając.
"Chodzi mi o to, że jeśli zaczną zadawać pytania - o nas, o przyszłość - może moglibyśmy mówić ogólnikowo?" Jego ton był swobodny, ale wyczułam w nim napięcie. "Nie jestem jeszcze gotowy na rozmowę o małżeństwie. Szkoła biznesu, staż w Londynie latem... jest jeszcze tyle rzeczy, które muszę najpierw uporządkować."
"Rozumiem," powiedziałam ostrożnie, słowa wydawały się cięższe, niż powinny.
Bycie między wahaniem Nicholasa a oczekiwaniami naszej rodziny nie było pozycją, o którą prosiłam, ale tak się stało. "Nie próbuję cię do niczego zmuszać."
"Wiem, że nie." Spojrzał na mnie krótko, zanim znów skupił się na drodze.
"Ale mój dziadek widzi to inaczej. Kiedy coś sobie ubzdura, zwłaszcza jeśli chodzi o dziedzictwo rodziny i kontynuowanie linii Prescottów..." Urwał z lekkim potrząśnięciem głową. "Słuchaj, po prostu potrzebuję, żebyśmy byli na tej samej stronie dzisiejszego wieczoru. Możesz to dla mnie zrobić?"
Kiwnęłam głową i odwróciłam się, by patrzeć na mijające światła miasta, walcząc z dobrze znanym uczuciem pustki.
Nicholas westchnął, jego ramiona widocznie się rozluźniły. "Dzięki za zrozumienie."
Dwadzieścia minut później dotarliśmy na Galę Fundacji Prescottów.
Historyczny hotel w Bostonie błyszczał żyrandolami i starymi pieniędzmi, portierzy w eleganckich mundurach wprowadzali gości do środka. Nicholas oddał kluczyki parkingowemu, a potem lekko położył rękę na moich plecach - pierwszy raz, gdy mnie dotknął tego wieczoru.
Podeszliśmy do jego rodziny.
David Prescott Sr., patriarcha rodziny, spojrzał na mnie łagodnym wzrokiem.
"Emma, jak zawsze wyglądasz pięknie," powiedział, całując mnie w policzek z wyćwiczoną precyzją. "Twoja obrona dyplomu zbliża się wielkimi krokami, prawda? Jakie masz plany na potem?"
Zanim zdążyłam rozwinąć mój niedawny plan, telefon Nicholasa zaczął wibrować w jego kieszeni. I znowu. I znowu.
Jego uśmiech nie zbladł, mimo że utrzymywał rozmowę, ale jego palce drżały za każdym razem.
Po piętnastu minutach powierzchownej rozmowy z różnymi krewnymi Prescottów, Nicholas sprawdził telefon i pochylił się blisko mojego ucha.
"Muszę wyjść na chwilę - jakieś sprawy z kilkoma kolegami," mruknął, już szukając wzrokiem wyjścia. "Dasz sobie radę sama, prawda?"
Kiwnęłam odruchowo głową, uśmiechając się sztucznie.
Jakie miałam wyjście? Nie można powstrzymać kogoś, kto już jest w połowie drogi do wyjścia. Patrzyłam, jak jego sylwetka znika w tłumie z wprawą, zostawiając mnie samą w pokoju pełnym bostońskiej elity.
Biorąc głęboki oddech, postanowiłam, że jeśli jestem skazana na samotność tutaj, mogę równie dobrze skorzystać z oferowanej gościnności.
Ale gdy się odwróciłam, zderzyłam się z solidną ścianą ciemnego garnituru i subtelnych perfum.
Moje przeprosiny zamarły na ustach, gdy cofnęłam się, tylko po to, by zostać ustabilizowaną delikatną ręką na łokciu.
"Ostrożnie," odezwał się ciepły, łagodny głos z góry.
Ostatnie Rozdziały
#183 rozdział 183
Ostatnia Aktualizacja: 3/27/2026#182 rozdział 182
Ostatnia Aktualizacja: 3/27/2026#181 rozdział 181
Ostatnia Aktualizacja: 3/27/2026#180 rozdział 180
Ostatnia Aktualizacja: 3/27/2026#179 rozdział 179
Ostatnia Aktualizacja: 3/27/2026#178 rozdział 178
Ostatnia Aktualizacja: 3/27/2026#177 rozdział 177
Ostatnia Aktualizacja: 3/27/2026#176 rozdział 176
Ostatnia Aktualizacja: 3/27/2026#175 rozdział 175
Ostatnia Aktualizacja: 3/27/2026#174 rozdział 174
Ostatnia Aktualizacja: 3/27/2026
Może Ci się spodobać 😍
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.











