rozdział 118

Punkt widzenia Emmy:

Gorąco zalało mi twarz.

"Nie... tylko... dokumentowałam konferencję! Dla referencji!"

"Mhm." Usta profesor Laurent drgnęły. "I jestem pewna, że będziesz potrzebować fotograficznego dowodu tego konkretnego ekranu do swoich akademickich zapisków."

Jej drwiący uśmiech wciąż tkwił w...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie