rozdział 119

Perspektywa Emmy:

Szklana kabina przypominała akwarium — każdy ruch widoczny dla publiczności poniżej, każdy oddech wzmacniany przez zestaw słuchawkowy.

Dostosowałam mikrofon po raz ostatni, gdy asystent profesora Hermanna pomagał mu dojść do mównicy.

Nie zepsuj tego, Emmo.

Pierwsze zdania to były...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie