rozdział 128

Emma's punkt widzenia:

Daniel stał tam przez dłuższą chwilę, patrząc na mnie.

Coś zmieniło się w jego wyrazie twarzy. Nie było to rozczarowanie, ale raczej cicha rezygnacja zmieszana ze zrozumieniem.

"Wiem," powiedział w końcu, jego głos był miękki. "Weź tyle czasu, ile potrzebujesz."

Sięgnął p...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie