rozdział 150

Perspektywa Emmy:

"Quinn, czy Daniel tam jest?" Byłam zdezorientowana.

Oczy Quinna zerknęły na zamknięte drzwi, a potem z powrotem na mnie. Jego szczęka pracowała, jakby przeżuwał słowa, których nie chciał wypowiedzieć.

"Emma, ja—" Spojrzał na młodą pielęgniarkę stojącą kilka stóp dalej, która pilni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie