rozdział 176

Perspektywa Emmy:

Byłam w połowie drogi do wyjścia z krzesła, kiedy głos Lily zatrzymał mnie w miejscu.

"Wiesz co?" Jej ton znów się zmienił - nie błagalny, nie zły, ale coś zupełnie innego. Coś tęsknego i ostrego jednocześnie. "Gdyby w moim świecie był Daniel Prescott, nie przegrałabym."

Odwróciłam...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie