rozdział 178

Punkt widzenia Emmy:

Ciepło objęcia Daniela powoli przedzierało się przez mgłę moich emocji.

Czułam jego bicie serca przy moim policzku, stałe i uspokajające, przywracające mnie do rzeczywistości.

Odsunęłam się nieco, tylko tyle, by zobaczyć jego twarz. Jego szare oczy były ciepłe za okularami, cier...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie