rozdział 18

Punkt widzenia Emmy:

"Nie!" Słowo wyszło ostrzejsze, niż zamierzałam.

Spojrzałam na Daniela, który przeglądał moją kartę, choć podejrzewałam, że słyszał każde słowo.

"To nie będzie konieczne. Poradzę sobie sama."

"Ale Emma—"

"Jestem naprawdę zmęczona. Lekarz musi mnie zbadać. Pa."

Zakończyłam rozmow...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie