rozdział 88

Emma's POV:

Jego ręka zaciskała się na telefonie, ekran świecił na niebiesko, ale on nigdy na niego nie patrzył. Jego wzrok nie opuszczał Eve na więcej niż kilka sekund.

Włosy na karku stanęły mi dęba. Zrobiłam subtelny półkrok bliżej Eve, ustawiając się lekko między nimi.

Czy powinnam coś powiedzie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie