Rozdział 105

Słysząc słowa Jamesa, Catherine poczuła tylko absurd i rozbawienie.

Oświadczyny?

Kiedy odgrywali parę, była to tylko wygodna ustawka, w której każde z nich miało własne interesy. A teraz on naprawdę chciał się z nią ożenić?

Catherine spojrzała na Jamesa chłodno, z dystansem.

— Masz narzeczeństw...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie