Rozdział 115

Na te słowa twarz Elizabeth wyraźnie pobladła ze zdziwienia.

– Mama już poznała Catherine?

Philip skinął głową i krótko streścił, co się wydarzyło.

– Mama zemdlała na ulicy, a Catherine ją uratowała. Potem się zaprzyjaźniły, no i tak się złożyło, że ja i Catherine jesteśmy razem.

– Elizabeth – ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie