Rozdział 130

Wzrok Philipa ani na moment nie odrywał się od twarzy Catherine. Trzymał ją mocno za biodra, wbijając się w nią gwałtownie, szybkim, natarczywym ruchem.

Główka jego członka raz po raz sięgała najgłębszej części jej szyjki macicy, tego miękkiego, a jednak uparcie ciasnego miejsca. Jego gruby, długi ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie