Rozdział 14

Wargi Catherine wygięły się w pozornie niewinny uśmiech, gdy słodkim głosem powiedziała:

– Ależ skąd, panie Foster. Właśnie miałam zdejmować rękawiczki.

Z wprawą i elegancją zaczęła ściągać lateks z dłoni, po czym znów podeszła do łóżka Donny’ego.

– A teraz, panie Dickson, wróćmy do tej próbki. Czy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie