Rozdział 170

Catherine wyszła pospiesznie z gabinetu Tomasza, akurat gdy drzwi windy zaczęły się zamykać.

– Proszę przytrzymać! – krzyknęła.

Ktoś w środku nacisnął przycisk i drzwi znów się rozsunęły. Catherine wpadła do środka, wdzięczna za ten odruch.

Podniosła wzrok z uśmiechem, gotowa podziękować uprzejme...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie