Rozdział 172

– Ktoś już wezwał karetkę? – zapytał Philip spokojnym tonem.

Emma z trudem tłumiła narastającą panikę, głos jej drżał.

– Już zadzwoniłam. Philip, ja się tak boję, naprawdę strasznie boję! Mógłbyś przyjechać do szpitala i zostać ze mną?

Brwi Philipa ściągnęły się, twarz miał chłodną.

– Rozumiem...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie