Rozdział 191

Catherine wzięła głęboki oddech.

– W porządku. Nadal mam ciebie.

Cecil roześmiał się na te słowa.

– Czyli co, chcesz rzucić Philipa i być ze mną?

– Nie – odpowiedziała stanowczo. Catherine miała własny plan. Nie zamierzała pozwolić, żeby Philip tak łatwo wymknął się od odpowiedzialności.

Odda...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie