Rozdział 41

– No powiesz, że tak nie jest najlepiej? – Philip wbił zęby mocno w szyję Catherine, a kiedy zadrżała i odsunęła się odruchowo, pchnął biodrami do przodu, wbijając się w nią do końca.

Krzyk Catherine słabł pod naporem bodźców, ciało paliło ją, jakby ktoś podłożył pod nią ogień. Palce stóp aż jej si...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie