Rozdział 78

Charlotte spojrzała na brata, Cecila, z jawną pogardą.

Parsknęła chłodnym, szyderczym śmiechem, wyciągnęła skandaliczne zdjęcia, które dała jej Catherine, i cisnęła nimi prosto w Cecila.

– Skoro ten ślub z Jamesem to taki genialny pomysł, to może sam się z nim ożeń? – warknęła.

Oczy Charlotte mia...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie