Rozdział 126 -

W tej chwili w pokoju było bardzo zimno, niektórzy ludzie podnoszą brwi w zaskoczeniu, zamieszaniu lub obu.

Christian odwrócił się od okna. „Co to znaczy, że wiesz, kto to jest?”

Lucia stała prosto, z rozluźnionymi rękami po bokach. Nic nie wykonywała. Była po prostu szczera, i samo to utrudniało ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie