Rozdział 133 -

Leo sam zszedł na niższy poziom.

Micheal dopadł go na schodach i zastąpił mu drogę z tym bardzo charakterystycznym wyrazem twarzy, którego używał, kiedy postanowił zaprotestować i już pogodził się z tym, że to nie zadziała.

— Don będzie tu za dwie godziny — powiedział Micheal.

— Wiem.

— Powinien...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie