Rozdział 88 -

– Moje serce nie jest złamane – zaprotestowała słabo Nia.

Rosa tylko spojrzała na nią tymi znaczącymi oczami, które widziały w tym domu zbyt wiele, żeby dać się nabrać na kłamstwa.

– Dobrze – ustąpiła Nia. – Moje serce jest trochę złamane. Ale jedzenie tego nie naprawi.

– Nie – zgodziła się Rosa....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie