Rozdział 108

Punkt widzenia Kassaka

Zapach Lyry różnił się od innych—nuty wanilii i piżma pod skórzaną kurtką. Nie bała się mnie; nigdy nie wykryłem w niej strachu, nawet gdy po raz pierwszy spotkaliśmy się na polu bitwy, gdzie walczyła jak demon, zabijając trzech moich wojowników, zanim poddała się tylko mnie....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie