Rozdział 113

Punkt widzenia Rovaka

Siedziałem skulony w nieoznakowanym czarnym SUV-ie, palce niecierpliwie bębniły o kierownicę, gdy obserwowałem budynek apartamentowy. Rozkazy Kassaka dźwięczały mi w uszach.

"Przyprowadź partnerkę Alfy żywą. Jest w ciąży. Uważaj, żeby jej nie skrzywdzić."

Piersi mi się unios...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie