Rozdział 134

Freya's POV

Z trudem dotarłam do drzwi mieszkania Ivy, każdy krok przeszywał mnie falą bólu przez pustą macicę. Moje ubrania były pogniecione i brudne, a twarz wciąż pokryta zaschniętymi łzami sprzed kilku godzin. Nowe łzy groziły spłynąć, ale powstrzymywałam je czystym uporem. Wystarczająco płakał...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie