Rozdział 135

Freya's POV

Słowa wydobyły się z moich ust jak zduszony szept. Moje ręce drżały niekontrolowanie, a ja powtarzałam słowa Ivy, jakby wypowiedzenie ich na głos mogło uczynić je mniej niemożliwymi.

Ivy skinęła głową, jej wyraz twarzy był łagodny, ale pewny. "Tak, Freya. Bella obudziła się około dwóch...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie