Rozdział 139

POV Freyi

Promienie słońca przesączały się przez zasłony w mieszkaniu Ivy, rzucając delikatne światło na moje nieruchome ciało. Siedziałam w fotelu przy oknie, palcami nieświadomie rysując wzory na płaskim brzuchu. Kiedyś rosło we mnie życie – teraz pozostała jedynie pustka i tępy ból, który zdawał...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie