Rozdział 109

Wren

[Wcześniej]

– Nie mów mi, że dalej leżysz w łóżku, ty klocek leniwego drewna!

– Wow. – Moje usta wykrzywiają się kwaśno. – No cześć i tobie też, Judi. Zalatuje od ciebie zazdrością.

Jej głowa jeszcze bardziej wciska się w ekran, usta ma w typowym nadąsanym dzióbku.

– Masz rację. Straszni...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie