Zakochać się w motocykliście: Dziewczyna wiceprezesa

Zakochać się w motocykliście: Dziewczyna wiceprezesa

Lily S.W · Zakończone · 210.4k słów

1.1k
Gorące
87.8k
Wyświetlenia
4.6k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

– Czujesz to, Wren? Tę siłę między nami?
Jego oczy ciemnieją, uciekają na moje usta.
– To jest popieprzone. Twój brat poderżnąłby mi gardło tylko za to, że stoję tak blisko. Ale powiedz mi, ptaszyno – jego oddech muska moją skórę – trzęsiesz się, bo mnie nienawidzisz… czy dlatego, że pragnęłaś tego tak samo mocno jak ja?

Wren była pewna, że zakopała chaos Nowego Orleanu na zawsze – kluby, lojalności wyżarte krwią, facetów, którzy żyli i ginęli w swoich skórzanych barwach.
Seattle dało jej wszystko, o czym kiedykolwiek marzyła: wolność, miłość, przyszłość.

Jednak jedna zdrada wszystko rozsypuje.

Ściągnięta do domu przez tragedię, Wren trafia pod czujne oko Ezry Jaxa – wiceprezesa Raven Reapers MC i najlepszego kumpla jej brata. Jest wkurzający, niebezpieczny i zdecydowanie zbyt kuszący jak na faceta, którego nie powinna nawet tknąć.

Im mocniej Wren zostaje wciągnięta z powrotem w jego świat, tym wyraźniej widzi, że nic w jej przeszłości – ani w samym Ezrze – nie jest takie, jak sobie wmawiała.

W chaosie gangowych wojen, narastających długów i starych zdrad on staje się jedyną stałą. Im mocniej Wren z nim walczy, tym bardziej w niego wpada. A im mocniej on ją odpycha, tym bardziej śmiertelne staje się jego przyciąganie.

Bo w tym świecie miłość nie jest słodka.
Jest brutalna. Krwawa.
I prędzej czy później złamie ich oboje.

Kiedy lojalność znaczy wszystko, a miłość może kosztować życie, czy Wren zaryzykuje serce dla jedynego mężczyzny, którego nigdy nie miała pokochać?

Rozdział 1

Wren

– Gratulu— – mruczę, mrużąc oczy w ekran, bo podpis za nic nie chce się wyostrzyć.

Przekręcam telefon, mocno mrugam i próbuję jeszcze raz. Ekran sam się odświeża i żołądek robi mi salto na widok filmiku, który nagle wyskakuje.

Porzucam pisanie podpisu i odpalam wideo. Na portalach społecznościowych, jak byk, widzę mojego narzeczonego… przy ołtarzu z kimś, kto zdecydowanie nie jest… mną.

Zamykam oczy, licząc na to, że się mylę, że to tylko mój mózg znowu płata mi figle, jak to ma w zwyczaju. Kiedy je otwieram, filmik wciąż tam jest.

– C-co… – z ust nie wydobywa się żadne sensowne słowo. Zamęt, ból, wściekłość – wszystko uderza we mnie naraz. Po minucie już stoję na nogach.

To lepiej niech będzie próba generalna, Tristan. Lepiej, żeby to był żart.

Telefon zaczyna dzwonić, więc odbieram bez patrzenia na ekran, równocześnie przeciągając sukienkę przez głowę.

– Wren! – wita mnie głos mojej przyjaciółki, Judi. – Ty to widzisz, co ja widzę?

– Jeśli mówisz o Tristanie, to—

– Tak, mówię o Tristanie. Co tam się, do cholery, dzieje, Wren? Wy się rozstaliście?

Wsuwam się w wygodne buty. – Nie wiem, co się dzieje, ale zaraz się dowiem. Podyktuj mi adres, proszę.

Wyrecytowuje go, po czym dodaje: – Tylko nie zrób nic głupiego.

– Kiedy ja niby zrobiłam coś głupiego? – przewracam oczami, wychodzę z mieszkania, macham na taksówkę i wsiadam.

– No, hmm – mruczy, po czym na linii zapada na moment cisza. – Masz rację. Zazwyczaj masz łeb na karku. Mam z tobą przyjechać?

Kręcę głową, po chwili przypominając sobie, że przecież mnie nie widzi. – Nie, dzięki, Judi. Po prostu zorientuję się, o co chodzi, i zadzwonię później.

– Dobrze – wzdycha. – Przykro mi, Wren.

Gardło mi się zaciska, oczy zachodzą łzami. Rozłączam się i gapię się w drogę za oknem, usilnie wmawiając sobie, że to jedno wielkie nieporozumienie.

Pierścionek na moim palcu łapie światło, a jego ciężar osiada mi w głowie. Kocham Tristana. Kochamy się. Oświadczył mi się w zeszłym miesiącu. Mieliśmy zacząć planować ślub.

Znowu odpalam filmik na telefonie, ceremonia wciąż trwa. I jest piękna, prawie jak mój wymarzony ślub. Twarz kobiety nadal kryje się pod welonem, ale Tristan… On stoi wyprostowany, uśmiechnięty, taki z siebie dumny, kiedy składają przysięgi.

– …panie Fuller, czy bierze pan pannę…

– Proszę pani – przerywa kierowca. – Dojechaliśmy.

– D-dziękuję – wyjąkuję, wciskając mu kilka banknotów, i w podskokach wpadam do hotelu.

Recepcjonistka obrzuca mnie wzrokiem od stóp do głów, oceniająco. Jestem pewna, że moja prosta sukienka i sandały nie wpisują się w jej wyobrażenie o odpowiednim stroju.

– W czym mogę pomóc? – cedzi z przekąsem, wykrzywiając usta z niechęcią.

Ignoruję jej oceniające spojrzenie i odpowiadam: – Jestem na ślub. Tristana Fullera i…

– Imię i nazwisko, proszę?

– Wren – odchrząkuję. – Wren Carlisle.

Palce wystukują nerwowy rytm na ladzie, szczęka mi się napina przy dźwięku gorączkowego stukotu klawiatury.

Po czymś, co wydaje się całą wiecznością, unosi wzrok. – Nie ma pani na liście gości.

Mrugam.

A potem wybucham śmiechem. To się ze mnie samo wylewa, nie do opanowania. Prawdziwy, głęboki śmiech z przepony, aż muszę się zgiąć wpół.

Nie ma mnie na liście gości na ślub mojego narzeczonego.

– Dobra – kiwam głową, pociągam nosem i ocieram wyimaginowaną łzę. – Gdzie odbywa się ten ślub?

Recepcjonistka gapi się na mnie, jakbym postradała zmysły. I może faktycznie.

– Yyy, no… to jest w ogrodzie. Tam, proszę iść. – Wskazuje ręką.

– Dzięki. – Ruszam w tamtą stronę.

Wybiega zza lady w moją stronę.

– Proszę pani, nie możemy pani tam wpuścić…

Odwracam się tak gwałtownie, że aż się cofa, oczy ma jak spodki.

– Mój narzeczony… – unoszę dłoń z pierścionkiem – właśnie żeni się z kimś innym. Należy mi się rozmowa z nim.

Po raz pierwszy jej spojrzenie łagodnieje.

– Bardzo mi przykro. Ale nie wolno pani…

– Proszę, nie zatrzymuj mnie – błagam. – Chcę tylko z nim porozmawiać, nic więcej.

Rozgląda się po pustym holu, po czym ciężko wzdycha.

– Ma pani dziesięć minut. Jak pani do tego czasu nie wyjdzie, dzwonię po ochronę.

– Spoko.

Jej wzrok aż mnie przeszywa.

– Nie mogę stracić pracy, proszę pani – syczy przez zaciśnięte zęby.

– Nie straci jej pani. Dziękuję… – zerkam na jej identyfikator.

– Stephanie.

– Dziesięć minut.

Zaczynam biec w kierunku, który wskazała. Nikt mnie nie zatrzymuje, nikt o nic nie pyta, aż do chwili, gdy z hukiem wpadam przez podwójne drzwi.

W głowie odzywa się ostrzeżenie Judi, ale je ignoruję. Może faktycznie zrobię coś głupiego. Muszę po prostu wiedzieć.

– Tristan! – wrzeszczę, idąc jak burza w dół alejki przystrojonej kwiatami. Wszystkie spojrzenia kierują się na mnie, w powietrzu rozlega się zbiorowe westchnienie i poszepty.

Tristan i jego panna młoda – kobieta, której w ogóle nie kojarzę – stoją za ogromnym tortem, gotowi go kroić.

Jego oczy rozszerzają się, gdy mnie widzi, ale szybko odzyskuje spokój.

– Wren – mówi sucho, kiedy podchodzę bliżej. – Co ty tu robisz?

– Kochanie, kto to jest? – pyta jego panna młoda.

– To ja powinnam o to zapytać – rzucam do niej, a potem znowu patrzę na Tristana. – Co tu się dzieje?

– Żenię się – wzrusza ramionami, jakby mówił o czymś oczywistym jak to, że dziś jest wtorek. No, niby jest.

Przełykam ślinę.

– Tak, widzę. A-ale jesteśmy zaręczeni… To ja miałam tu stać.

– Zaręczeni? – panna młoda aż łapie się za oddech.

Pochyla się do niej.

– To ta, o której ci mówiłem, skarbie. Daj mi to wyjaśnić, idź usiądź.

I ona go słucha. Jakby to wszystko miało sens. Co on jej naopowiadał? Kim ja jestem w jego wersji tej historii?

– Tristan – mówię, a serce pęka mi na pół, głos łamie się razem z nim. Mrugam szybko, żeby powstrzymać łzy.

– Zmieniłem zdanie, Wren – przewraca oczami. – Nie powinnaś tu być.

Ta jego obojętność doprowadza mnie do szału. Nawet odrobiny żalu, nic.

– W momencie, kiedy postanowiłeś zrobić z tego przedstawienie, praktycznie mnie zaprosiłeś – cedzę, po czym wzdycham. – Kochanie, no weź, zrobiłam coś?

– Nie.

– Dobra, to może chociaż porozmawiajmy? Nie rozumiem, Tristan – wyciągam do niego rękę. – Pomóż mi…

Chwyta moją dłoń, zanim dotknie jego twarzy, palce zaciskają się mocno na moim nadgarstku.

– Nie dotykaj mnie. Jedź do domu, Wren.

– Boli mnie – szepczę.

Jego twarz tężeje, marszczy się w gniewnym grymasie.

– Psujesz mi ślub.

– Ja psuję ci ślub? – wyrywam rękę z jego uścisku, patrząc na niego z wściekłością. – Ty rujnujesz mi życie! Moje plany!

– Wyjdź, Wren!

Gniew rozlewa mi się po żyłach, aż kipi w piersi.

– Nie masz nawet przyzwoitości, żeby ze mną zerwać? Oświadczyłeś mi się w zeszłym miesiącu! – krzyczę.

Tłum aż syczy z wrażenia.

– Już mnie nie interesujesz! – wrzeszczy z powrotem. – Nie umiesz czytać między wierszami? Ten ślub to wielka podpowiedź, Wren.

– No pięknie – prychnę. – Jesteś naprawdę skończonym gnojkiem.

Jego ręka wylatuje w powietrze i z hukiem ląduje na moim policzku. Mocno.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

775.2k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Sekret Surogacji

Sekret Surogacji

56.8k Wyświetlenia · Zakończone · Tatienne Richard
Kiedy Royal Robinson traci swojego brata i bratową w śmiertelnym wypadku samochodowym, prawda o ich dziecku wychodzi na jaw. Odkrycie, że skorzystali z surogatki i ukryli to przed rodziną, zdruzgotało go, zwłaszcza gdy dowiedział się, że nigdy nie zalegalizowali tego procesu i biologiczna matka nadal ma prawo do dziecka.
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Projekt Więzień

Projekt Więzień

751.7k Wyświetlenia · Zakończone · Bethany D
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

267.9k Wyświetlenia · W trakcie · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

314.4k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

145.7k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

274.7k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Uzależniony od Niej

Uzależniony od Niej

131k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Przez trzy lata robiłam wszystko, aby zdobyć serce Aleksandra, tylko po to, by skończyć z nieuleczalnym rakiem i druzgocącą wiadomością, że jego pierwsza miłość wraca do domu.

Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.

Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.

Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

544.7k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

452.1k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.