Rozdział 128

Wren

– Boli cię? – Ajax szepcze, szarpiąc za linę na moim nadgarstku.

Przełykam ślinę i też odpowiadam szeptem:

– Nie.

– Na pewno?

– Tak.

Prostuje się, sprawdza linę po raz ostatni, potem krzesło. Siedzę przypięta do rozwalającego się krzesła w zajechanym magazynie.

Nadgarstki ma...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie